niedziela, 16 marca 2014

Aparat a szkoła

                             Hej!
           Dziś postanowiłam napisać coś na temat chodzenia do szkoły z aparatem. Wybrałam akurat tą kwestię, ponieważ dużo czytałam na forum, że ludzie rezygnują przez Taylora ze studiów... Czy to konieczne? Właśnie o tym chcę napisać :)
           Zacznę może od tego, kiedy ja poszłam do szkoły. Operację miałam 14 listopada, a po Sylwestrze byłam już w szkole :) Obawiałam się, że nie wysiedzę, ponieważ aparat mam na udzie i nie mogę się oprzeć o krzesło, ale nie było tak źle :D A po 2 tygodniach całkowicie się do tego przyzwyczaiłam. 
          Drugą sprawą jest z pewnością bezpieczeństwo, o co trudno w takim miejscu. U mnie wygląda to tak, że na przerwach zostaję w klasie z koleżanką, a jeśli chodzi o przejście np. na górę to również idę z koleżanką i w ten sposób nic mi nie grozi :) Mimo to radziłabym iść do szkoły dopiero jak już umie się dość dobrze chodzić (tak normalnie jak i po schodach), ponieważ wiadomo trzeba iść chociażby do toalety i zmieścić się w czasie przerwy :P Ale myślę, że po 2 miesiącach spokojnie każdy dojdzie do wprawy. I tak na dobrą sprawę to wszystko... I tak jak mówiłam (a raczej pisałam :D) nie warto rezygnować z nauki przez aparat, bo to nie jest w szkole aż tak kłopotliwe jak może się wydawać! :)

P.S.
Dowiedziałam się kiedy mi to zdejmują (25.03!) i nie mogę się doczekać, bardzo się cieszę, że to koniec, ponieważ szczerze po 5 miesiącach jest to dość denerwujące, osoby które to miały pewnie potwierdzą :) I to wszystko! Zapraszam do komentowania i proszę o propozycje kolejnych postów.
                         
                   Pozdrawiam :)

7 komentarzy:

  1. Hej mam na imie Zosia i mozliwe, ze tez czeka mnie taka operacja. Mam pytanie co do tego jak sie ubieralas :P bo nie mam pojecia jak ma to wygladac ;) Gdybys mogla opowiedziec mi cos na ten temat, bylabym Ci bardzo wdzięczna :)) Dziękuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć Zosiu! :) Ja jestem Gabrysia.
    Jeśli chodzi o ubieranie to tak…
    Majtki mama mi rozcięła i przyszyła wstążki po stronie nogi z aparatem, a spodnie - dresy trzeba było poszerzyć i doszyć suwak… Chętnie opowiem ci coś na temat Taylora, ale nie wiem co chcesz wiedzieć. Pytaj więc śmiało :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzieki wielkie za odpowiedz! Gdybys mogla mi jeszcze opowiedziec jak ze spaniem i siedzeiniem, czy Taylor Ci wtedy nie przeszkadazal? Oraz czy aparat jest ciezki i jak z chodzeniem i zginaniem nogi? Jeszce raz dziękuje i czekam na odpowiedz. :))) Pozdrawiam, Zosia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przy spaniu mi w ogóle nie przeszkadzał, ale znam osoby, które nie mogą przez niego spać, więc jest to moje indywidualne stwierdzenie.
    Mój aparat ważył 2 kg. Przy chodzeniu i siedzeniu oczywiście, że przeszkadzał, bo jak się siedzi (mówię o przypadku aparatu na udzie, nie wiem gdzie Ty będziesz go miała) to nie da się oprzeć :( a przy chodzeniu trzeba szerzej stawiać nogi (ale do tego da się przyzwyczaić). No i jeszcze chodzenie o kulach… To samo w sobie jest męczące, nawet bez aparatu. A chodzić trzeba z nimi ok. miesiąc, dopiero wtedy nie sprawia to bólu :( Zginanie nogi też u każdego wygląda inaczej (zaznaczam, że nie wiem, czy będziesz miała aparat na udzie, czy na podudziu). Jeśli będziesz miała aparat na podudziu, będziesz mogła zginać nogę dotąd, dokąd aparat będzie pozwalał, a jeśli na udzie to pewnie tak do 45 stopni, tak jak w moim przypadku…
    I to w sumie wszystko. Mam tylko takie pytanko, ile masz lat? :)
    Pozdrawiam, Gabrysia :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, dziękuje za bardzo pomocaną odpowiedz :) mam 14 lat :)) a aparat będę miała na podudziu ale dzięki Tobie juz wiem, ze nie ma czego się aż tak bać. Napewno bd się jeszce odzywac z pytaniami bo operację mam za 1,5 miesiąca. Jeszce raz bardzo Ci dzi ękuję i pozdrawiam :))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że mogłam pomóc :) Masz może facebooka? Byłoby po prostu nam łatwiej się komunikować :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej, przepraszam, ze sie nie odzywalam i tak mam facebooka. Podaj proszę swoj link to odrazu Cię zaproszę. Dziekuje baaaaaaardzo za wszystko i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń