wtorek, 8 kwietnia 2014

Zdejmowanie aparatu

                             Hej!
         Dzisiaj, po długiej nieobecności, chyba ostatni post na moim blogu… A może i nie… Jeszcze nie wiem :) A będzie on dotyczył zdejmowania aparatu. :D Tak… nareszcie koniec :)
         Na operację czeka się 1 dzień, więc idzie to szybko. Jest się normalnie usypianym, ma się znieczulenie. Nic się nie różni to od zakładania. Jak zawsze dostaje się tabletkę "na uspokojenie" ;)
Noga trochę krwawi, jak widać na zdjęciu:
Nie boli na szczęście :) Jakby ktoś chciał wiedzieć, to aparat waży ok. 2 kg, więc jest to trochę :D Trzeba chodzić po tym mniej więcej dwa tygodnie o kulach, ponieważ w kości są dziury i żeby noga nie pękła trzeba ją oszczędać. Należy też na nią uważać - nawet niewielki upadek może uszkodzić kość. 
          Noga po wydłużaniu wygląda tak (chodzi o ślady po operacji) :
Trochę wygląda jak po strzelaniu :P Jedyną rzeczą, która jest denerwująca po pozbyciu się Taylora to fakt, że nie można zginać kolana :( Żeby je rozćwiczyć potrzeba dużo czasu :( ja po skończeniu podkręcania w styczniu do teraz, rozćwiczyłam zgięcie z 30 do 50 stopni.
            Ale nie można się poddawać i trzeba walczyć z tym kolanem :) 
                              Pozdrawiam :)

5 komentarzy:

  1. Po jak długim czasie od operacji można wstać z łóżka i zacząć chodzić o kulach? Jakie miałaś znieczulenie przy zdejmowaniu aparatu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnego dnia po operacji można już wstawać i próbować chodzić.
      Przy zdejmowaniu aparatu, tak jak przy zakładaniu, miałam znieczulenie zewnątrzoponowe.

      Usuń
  2. Dzięki za odpowiedź :) Kolano jest oporne,ale nie w każdym przypadku. W moim przypadku w aparacie zginało się 30°, następnego dnia po zdjęciu aparatu już 45°, a w tej chwili-tydzień po zdjęciu aparatu zgina się 80°.

    OdpowiedzUsuń